< powrót

1945

19 stycznia 1945,
Warszawa

Lotnictwo uczestniczyło w defiladzie, w dopiero co wyzwolonej Warszawie, osłaniając także z powietrza przemarsz wojsk lądowych. Obrona Warszawy przypadła 1. PLM, natomiast 3. Pułk Lotnictwa Szturmowego przeleciał w sile 27 Ił-2 nad trybuną główną przed Dworcem Głównym.

 

lipiec 1945,
Gdańsk, Dni Morza

W defiladzie udział wzięły eskadry wyznaczone z poszczególnych pułków lotniczych. Np. każdy pułk z 3. Dywizji Lotnictwa Myśliwskiego odkomenderował do pokazów po jednej eskadrze, składającej się z 10 samolotów Jak-9 i dwóch samolotów rezerwowych.

 

22 sierpnia 1945 r. Naczelny Dowódca WP, marszałek Michał Rola-Żymierski, wydał rozkaz 189, w którym ustalił 1 września Dniem Lotnictwa Polskiego oraz nakazał przeprowadzić 2 września 1945 r. defiladę lotniczą i pokaz osiągnięć pilotażowych nad Lotniskiem Mokotowskim.

 

2 września 1945,
Warszawa, lotnisko Mokotowskie, Dzień Lotnictwa Polskiego

Pierwsze w powojennej Warszawie Dni Lotnictwa. Nad nowym lotniskiem Mokotowskim (w pobliżu starych fortów, między ul. Racławicką, Al. Żwirki i Wigury i ul. Boboli) odbyła się parada powietrzna ok. 200 samolotów, z udziałem przedstawicieli najwyższych władz państwowych z prezydentem Bolesławem Bierutem na czele.


Pola Mokotowskie z lotu ptaka, 1945

Do udziału w paradzie wyznaczono reprezentację wszystkich jednostek lotniczych oraz ze szkoły lotniczej w Dęblinie. Przygotowania do pokazów rozpoczęto 23 sierpnia, zgrywając zespoły poszczególnych pułków w lotach w nakazanym szyku oraz przeprowadzając ćwiczenia w zakresie walki powietrznej (Jak-9), atakowania celów naziemnych (Ił-2), wykonywania pozornych nalotów na pozycje przeciwnika (Pe-2). Ćwiczono także indywidualny i grupowy pilotaż w wykonaniu instruktorów szkoły i pilotów 1. PLM "Warszawa".

2 września, na odświętnie udekorowanym lotnisku zjawiło sie tysiące warszawiaków. Przed godz. 11:00 na trybunie honorowej zasiedli zaproszeni goście: prezydent KRN Bolesław Bierut, premier Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej Edward Osóbka-Morawski, ministrowie, przestawiciele korpusu dyplomatycznego, oraz gospodarz parady - dowódca lotnictwa WP, gen. broni Fiodor Połynin.



Po krótkim przemówieniu Bieruta, w czasie 11:00-11:05 trzy samoloty Po-2 (por. Tadeusz Pytel, ppor. Antoni Wróbel, ppor. Adam Gawroński) z wysokości 800 m zrzuciły w pobliżu trybuny głównej trzech spadochroniarzy. Czasze spadochronów otworzyły się po 8 sekundach, a po wylądowaniu jeden ze skoczków - ppor. Tadeusz Litwiński - podszedł do trybuny głównej i złożył meldunek: - Obywatelu prezydencie, podporucznik Litwiński melduje początek pokazów lotniczych. Później wręczył bukiet kwiatów.

Od 11:07 do 11:12 w szyku defiladowym nad trybuną honorową przeleciały różne typy samolotów szkolno-treningowych i bojowych. Paradę powietrzną otwierało 9 Po-2 z 17. Samodzielnego Pułku Lotnictwa Łącznikowego, które przeleciały na wysokości 200 m. Za nimi, na pułapie 250 m, 9 samolotów UT-2 ze szkoły dęblińskiej. Maszyny te pilotowali m.in. Henryk Borowski, Celestyn Cudny, Jerzy Figarski, Adam Flis, Zygmunt Gotowicki, Aleksander Milard, Zdzisław Plezia, Irena i Wirginia Sosnowskie, Władysław Świąder, Wiktor Toczyński, Kazimierz Oleński, Grzegorz Winter.
Następnie kolejno przeleciało dziesiątkami, na wysokościach od 100 do 500 metrów, po 27 samolotów z 2. Dywizji Lotnictwa Szturmowego, 1. Dywizji Lotnictwa Bombowego i 3. Dywizji Lotnictwa Myśliwskiego. Paradę zamykało 9 samolotów ze słynnego już 1. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego "Warszawa". Pilotowali je m.in. por. Edward Chromy, por. Stefan Łazar, ppor. Jerzy Czownicki, ppor. Czesław Bogusiewicz, ppor. Mieczysław Podgórski, ppor. Leon Krępa, ppor. Juliusz Szwarc. Dziewiątkę 1. PLM prowadził mjr Mikołaj Bujewicz.

O 11:13 Po-2 z 17. SPLŁ pilotowany przez kpt. Krugłowa rozpoczął pokazy, wykonując wiązankę różnorodnych akrobacji. Od 11:20 do 11:25 trwał pokaz wyższego pilotażu w składzie klucza na samolotach Po-2. Następnie (11:25-11:30) widzowie obserwowali akrobacje ppor. Panina na UT-2 (15. Samodzielny Lotniczy Pułk Zapasowy). Potem nastąpił pokaz wyższego pilotażu trójki UT-2 (11:30-11:35). Maszyny połączone były sznurem, na którym powiewały biało-czerwone chorągiewki. Po nich ukazały swą moc bombowce Pe-2 z 1. DLB. 9 maszyn lecąc kluczami zostało wprowadzonych w nurkowanie na wysokości 3000 m na wyimaginowany cel, po czym wyprowadzono je kolejno trójkami na wysokości 1700 m. Następnie (ok. 12:00) 9 samolotów Ił-2 z 2. DLSz "atakowało" cele z małych wysokości. W [2] wspomina się jeszcze o eskadrze Ił-2 z 3. PLSz pozorującej atak szturmowo-bombowy. W czasie 12:10-12:20 4 samoloty Jak-9 z 4. Mieszanej Dywizji Lotniczej, pod dowództwem mjr. Wasyla Gaszyna, demonstrowało sposoby osłony szturmowców, po czym wykonało zespołowy wyższy pilotaż. Po tych działaniach nastąpił pokaz walki powietrznej 4 samolotów Jak-9 z 3. DLM, a potem indywidualny wyższy pilotaż na maszynie Jak-9 pilotowanej przez ppor. Anochina. Wg [2] w walce powietrznej udział wzięły 4 Jak-9 z 11. PLM i 2 Jak-3 z 10. PLM.
Efektownie wyglądał następny pokaz - skok spadochroniarza (szefa służby spadochronowej 3. DLM) podczas akrobacji UT-2 w położeniu plecowym z wysokości 950 m. Ok. 12:45 z 4 samolotów transportowych Szcze-2 wyskoczyło 39 spadochroniarzy. Na małej wysokości zasłonę dymną postawiły 3 maszyny Ił-2 z 4. MDL (3. PLSz), a pokazy zakończył przelot 18 samolotów UT-2, które utworzyły wielkie litery LP (Lotnictwo Polskie).

Niestety, w trakcie pokazów doszło do katastrofy, w której zginął dowódca eskadry 15. Szkolno-Treningowego Pułku Lotniczego mjr Mikołaj Durycki oraz technik chor. Dymitr Osadczyn.


Przelot Ił-2, Warszawa 1945 r. (fotomontaż?)

Defiladę i pokazy lotnicze wysoko oceniły najwyższe władze wojskowe. 6 września 1945 r. Naczelne Dowództwo WP wydało w związku z tym rozkaz skierowany do lotników:

Rozkaz NR202
do Wojsk Lotniczych

o defiladzie i pokazach lotniczych w dniu 2 września 1945 roku.

W myśl mojego rozkazu nr 189 z dnia 1 IX 1945 r. przeprowadzona została nad lotniskiem Mokotów defilada i pokazy lotnicze eskadr lotnictwa wojskowego. Udział brało 200 samolotów szkolnych i bojowych.
Na pokazach i defiladzie obecny był Rząd Rzeczypospolitej, Dowództwo, korpus dyplomatyczny i tysiące mieszkańców ludności cywilnej.
Defilada i pokazy lotnicze były wykonane wzorowo.
Sprawność defilujących wywołała zachwyt wszystkich obecnych i świadczyła o całkowitym opanowaniu sprzętu przez lotników polskich.
Nie mniejszy zachwyt wywołały pokazy lotów bojowych i zastosowania bojowego lotnictwa, bombardowania, walki w powietrzu samolotów myśliwskich, zrzucanie desantu powietrznego. Wszystko to wykonane było na bardzo wysokim poziomie sztuki lotniczej i dało pojęcie, jak groźną bronią jest lotnictwo zdolne do zadawania niszczących ciosów wrogowi.
Pokaz akrobacji i wyższego pilotażu świadczy również o mistrzowskim opanowaniu sztuki lotniczej przez naszych pilotów.
Podkreślam szczególnie dobrą organizację i kierownictwo defilady, które doskonale wyzyskało wszystkie możlilwości zarówno eskadr, jak i pojedynczych samolotów.
Naród polski może być dumny ze swego lotnictwa.
Podkreśając duże osiągnięcia w organizacji i kierownictwie defilady:
1. Wyrażam uznanie wszystkim oficerom i żołnierzom biorącym udział w defiladzie i pozach.
2. Za celujące wyszkolenie składu osobowego i wzorową organizację defilady oraz pokazów lotniczych wyrażam Dowódcy Wojsk Lotniczych Generałowi Broni POŁYNINOWI i Szefowi Sztabu Wojsk Lotniczych Generałowi Brygady TIELNOWOWI - podziękowanie.

Z-CA
NACZELNEGO DOWÓDCY
do spraw pol.-wych.
(-) Spychalski
gen. dyw.

W/Z
NACZELNEGO DOWÓDCY WP
(-) Korczyc
gen. broni

_________________________________
[1] Polskie lotnictwo wojskowe 1945-1980, Cz. Krzemiński, WKiŁ 1989
[2] Polskie lotnictwo wojskowe 1945-1962, T. Kmiecik, Ulmak 2001
Lotnictwo Polski Ludowej 1944-1947, I. Koliński, Wydawnictwo MON 1987

< powrót